Świadectwa kapłańskie

Na natchnienia Ducha Świętego, by wyruszyć w drogę, ze strony kapłanów padło wiele bardzo wzruszających świadectw-odpowiedzi, na pytanie: czy włączysz się?

 

„Bardzo, bardzo chętnie. Cały czas myślę, co jeszcze zrobić dla tej sprawy. Gdzie i jak mam się zgłosić? – 9 lipca 2018

„Wchodzę w TO!” – 9 lipca 2018

„Szczerze mówiąc, to nawet myślałem ostatnio o ty, że brak u nas duszpasterstwa powołań i warto, by o tym pomyśleć. Super pomysł. Jestem jak najbardziej za. Niech Pan Bóg działa. Jeśli będę tylko przydatny w takim duszpasterstwie i będę mógł pomóc, to chwała Panu”. – 9 lipca 2018

„Młodzi pytają. Czasami tak nie wprost, ale pytają. Jak mówiła św. Tereska: Trzeba Boga chwytać za Serce, bo to Jego najsłabszy punkt. I chyba ta pielgrzymka, to taki nasz chwyt. Jeśli jest szczery i z miłości, to czy Bóg może nam odmówić czegokolwiek. Trzymam się mocno Ojca Pio i te słowa jakoś mocno do mnie trafiają, że On niczego nam nie odmówi” – 16 lipca 2018

 

„Może jestem słabym kapłanem. ALE DLA JEZUSA ZROBIĘ WSZYSTKO” – 24 lipca 2018

„Rezygnuje z urlopu” – 24 lipca 2018

„Ks. R. stwierdził, że uzależniłem się od krzyża. I jestem szczęśliwy, że Pan Bóg mnie wysłał…”

 

Świadectwa ex post:

„Jestem w szoku… A jak wchodziłem do ostatniego kościoła u Bogusia …. Popłakałem się….”

„Dziękuję za pamięć i życzliwość, a szczególnie za inicjatywę wspólnego pielgrzymowania. Niech Bóg umacnia na drodze odkrywania Jego natchnień”.

„To był wyjątkowy czas wielkiej modlitwy. Ufam, że trafiła ona w Serce Boga. Niech się dzieje wola nieba. Bóg zapłać za wielki wysiłek serc i stóp”.

„Dziękuję Bogu i ludziom za tę inicjatywę i za to, że dane nam było włączyć się w nią”.